A teraz coś z (zupełnie innej) beczki, część II.

Różnice między dębem amerykańskim a europejskim (zwłaszcza francuskim), o których pisałem w poprzednim poście, stanowią o cenie. Nowa beczka amerykańska nie kosztuje więcej niż 1500 zł, francuska jest znacznie droższa, w zależności od jakości od 2500 zł do czterokrotności tej kwoty. Najwyższe ceny są w stanie płacić właściciele najlepszych Bordeaux, którzy sami wybierają konkretne drzewa w lesie do obróbki. Standardowo dęby francuskie sprzedawane są kupcom lub bednarzom aukcyjnie na działki, a nie na sztuki. Pochodzenie drzewa jest ważne, ale jeszcze większy wpływ na jakość beczki ma sezonowanie w naturalnych warunkach […]

A teraz coś z (zupełnie innej) beczki, część I.

Skoro tu trafiłeś to prawdopodobnie interesujesz się winem (ewentualnie mną jako kolegą z podstawówki wydłubanym internetowo). Jeśli jesteś bednarzem, beczkoznawcą albo Bińczykiem to raczej nie odkryję tym wpisem żadnej tajemnicy. Ale mogę się przydać, jeśli chcesz dowiedzieć się / przypomnieć / uporządkować to co wiesz o powiązaniu drewna z winem. Zwizualizuj sobie teraz wino, co widzisz jak pomyślisz teraz o winie? Jakbyśmy się pobawili w Strasburgera to najpewniej zobaczyłeś butelkę. Pan Karol umiałby to pięknie spuentować, niestety nie mam pod ręką żadnego sucharka dowcipu. Jeśli na słowo „wino” nie wyobraziłeś […]