Winny idzie do kina – wiedz, że coś się dzieje

Genialny amerykański szachista Bobby Fischer w dawnych czasach został zapytany przez dziennikarza o zdanie na temat jakiegoś wyjątkowo ważnego wydarzenia typu Watergate czy lądowanie na Marsie. Odpowiedział: – A co to ma wspólnego z szachami? Uprzedzam, że ten wpis nie ma nic wspólnego z winem, tylko z kinem. I muzyką. Nie jestem znawcą filmowym, nie chcę też odbierać czytelników Piotrowi z bloga „Z winem do kina”, niech nadal zarabia uczciwie na chleb (i wino). Ja w ogóle nie lubię chodzić do kina. A szczególnie nie chodzę na filmy polskie. Kilka […]

A teraz coś z zupełnie innej beczki czyli WTF is FOMO?

Mieszkam w Warszawie, do pracy i na degustacje jeżdżę metrem lub inną komunikacją zbiorową. Tak jeździłem i 10 i 20 lat temu (choć wtedy nie na degustacje). I to już niemal wszystko w tym felietonie co dotyczy wina. Nie samym winem się żyje, więc nie zniechęcaj się i czytaj dalej. Mogę nie bez kozery powiedzieć, że pińcet jestem transportowym ekspertem i chociaż nie chcem, ale muszem być świadkiem pewnych przemian w zachowaniach społecznych. Być może te zjawiska nie dotyczą większości Czytelników mojego bloga – wobec czego odpada aspekt dydaktyczny – ale mam […]

Ten dzień, w którym winna miłość schodzi na drugi plan

Nie, nie rodzi mi się dzisiaj dziecko. Pozostaje więc już tylko druga możliwość: Polska gra o medal Mistrzostw Europy. Że w piłce nożnej to nawet nie wymaga precyzowania. Piłka to noga i koniec, jeśli chodzi o inne części ciała dodajemy przymiotnik: ręczna, siatkowa, wodna. Nigdy powiedzenie „Mamy 40 milionów ekspertów piłkarskich” nie było tak aktualne jak w tych dniach. W mediach wypowiadają się niemal wszystkie tzw. osoby publiczne. Niektórzy z wiedzą, inni na zasadzie „Nie znam się, więc się wypowiem”. Skoro zdanie zabierają osoby znane z niczego ścianek, a wynik meczu […]