Wina w Auchan. Przewodnik po targach.

Ostatnie dwa tygodnie minęły błyskawicznie. Każdy możliwy wieczór po pracy spędzałem z kilkoma butelkami ze startującej własnie oferty Foires aux Vins, czyli corocznych targów wina w Auchan. Pijąc odpowiedzialnie, nieodpowiedzialnie wylewam. Z domu rodzinnego wyniosłem książki, kołdrę i niechęć do marnotrawstwa, więc wylewanie połowy butelek dobrych win targa mym sumieniem w stopniu podobnym do zaniedbywania moich obowiązków przedmałżeńskich.

Z ogromu około 400 nowych win spróbowałem około setki, na degustacji i w domu, kilkanaście butelek dokupiłem. Wina piłem w miarę możliwości w ciemno, walcząc z potęgą sugestii odsłoniętych cen i etykiet. Współpracuję z Auchan, ale wina nie smakują mi z tego powodu bardziej, a piszę o nich poniżej dobrowolnie. Jestem dość pewny, że ominęły mnie dziesiątki dobrych butelek. Opisałem zwięźle kilkadziesiąt, głównie dobrych, wyjątkowo również wymieniam kilka ku przestrodze… W tak szerokiej ofercie nie zabrakło winiarskich terra incognita: chasselas z Alzacji, loarskiej apelacji Haut Poitou, portugalskiej Palmeli, Prioratu, sporo win z Grecji, win bez siarczynów – nie są to kierunki spotykane w polskich marketach.

 

MÓJ PODSTAWOWY KOSZYK ZAKUPOWY BIAŁY:

CHATEAU MEGYER – „Tokaji Szamorodni Szaraz 2011”

 

Znacie wytrawnego szamorodni z Tokaju? Jeśli nie, to lepszej okazji nie ma. Producent jest tańszym bratem uznanego tokajskiego Chateau Pajzos. Celowo nieznacznie utlenione wino z niesamowitym wigorem, aż trudno uwierzyć, ze ma już sześć lat i 15 proc. alkoholu. Zwiewna budowa, cudna, strzelista kwasowość, miodowa słodycz, precyzja smaku świeżutkich moreli i pigwy przechodzących pod koniec w obite jabłka z garścią orzechów laskowych. Jestem pod dużym wrażeniem, śmieszne 45 zł!

VIEIL ARMAND – „Olviller Riesling Alsace Grand Cru 2014”

Bardzo dobry typowy alzacki riesling. Jest nafta, jest jabłko ze skórką, jest mineralność, porządna gęstość, dobra kwasowość i wciąż kilka lat rozwoju przed nim. 40 zł

DOMAINE MARSOIF CHATEAU DE SERRIGNY – „Petit-Chablis 2016”

Zwykle małe chablis omijam, ale to mogę polecić ascetom. Bezwonne, ale w chablis nie szuka się przecież feerii aromatów. Natomiast wino ma odpowiednią dawkę minerałów i zielonego jabłka, szczupłość i krystaliczną czystość. Mule, ostrygi i inne skorupiaki, przybywajcie. 45 zł

DOMAINE CHERVIGNON – „Touraine Sauvignon 2016”

Loarskie sauvignon blanc, które nie zawodzi. Czyste, bardzo rześkie, lekkie, z niezbędną dawką roślinności i kwaskowego agrestu. W tej cenie na pewno polecam. 26 zł.

ILOCKI PODRUMI – „Traminac 2015” Chorwacja

Jedna z miłych niespodzianek. Chorwacki traminer, który do zapachów landrynki dodaje curry i gamę ziół bliskowschodnich, odpowiednio zbudowany i wytrawny. 26 zł

SAMOS ANTHEMIS 2010 Grecja

Słodki muszkat z małej butelki, po pięciu latach w beczce, z porządnej greckiej spółdzielni z wyspy Samos. Bogate zapachy miodu gryczanego i lipowego, suszonych moreli i daktyli, nugatu, karmelu. Smak bardzo dobrego mocnego likierowego wina, co prawda o małej kwasowości, ale taki jest urok muskatów… Bardzo dużo smaku suszonych owoców, tylko tych przerażających marketową klientelę siarczynów trzydzieści razy mniej niż w suszonych owocach. Polecam lampkę kieliszek na piękny początek dnia. 35 zł

 

MÓJ PODSTAWOWY KOSZYK ZAKUPOWY CZERWONY:

CHATEAU MOULIN DE LA BRIDANE 2015 Saint-Julien

Szlachetne, ułożone aromaty ciemnych owoców z nutami tostowej beczki i ołówka. Kiedyś dwuletnich bordeaux nie dało się jeszcze pić, a tu mamy gotowe wino, które można jeszcze na kolejne lata odłożyć. Miękkość, świeżość, elegancka budowa i zrównoważenie. Dopieszczenie owocu zaprezentowanego niczym wzorzec z Sevres. Tylko 66 zł, warte dwa razy więcej, więc jeśli chcesz kupić tylko jedno bordeaux…

Ocena: 91 p. Cena: 66 zł

Creme de la creme wieńczący dwa tygodnie plucia

CHATEAU GRAND-PUY DUCASSE 2014 Pauillac

Bardzo dojrzałe: czekolada, jeżyny, cedr, wanilia, czarna porzeczka. Nowoczesny, bogaty styl, nieksiążkowy i niesurowy Pauillac. Bardzo dobrze narysowany owoc, przestrzeń, świetna struktura i harmonia, trochę mleczna faktura, szczypta grillowanej papryki i kawowy finisz. Za tę kwotę niestety w sklepie specjalistycznym nie dostaniemy takiego Bordeaux.

Ocena: 92-93 p. Cena: 145 zł

CHATEAU VRAY CANON BOYER 2015 Canon-Fronsac

Liść czarnej porzeczki, poza tym aromaty stajenno-mięsne, ciepłe. Dość lekki atak, potem czuć soczystość i intensywność owocu oraz niezłą taninę. Ładnie zrównoważone, kremowe, ale też bordosko liściaste. Bardzo dobra cena.  27 zł

CHATEAU BEAUSEJOUR BASSAC 2015 Puisseguin Saint-Emilion

Powoli otwiera się dymnymi śliwkami i wiśniami, przyprawami, liśćmi. W smaku też się rozpędza, smaczne śliwki, porządna kwasowość, świeżość i dobre ułożenie. To jest ta satysfakcja, gdy za anonimowe Bordeaux dostajesz dobre wino.  28 zł

CHATEAU ROCHEBERT 2010 Bordeaux Superieur

Ze świecą szukać niezłego Bordeaux z tego świetnego rocznika w takiej cenie. Byłem ciut sceptyczny – niepotrzebnie. Nos: tytoń, zastygła kawa, dojrzałe jeżyny i mięso. Usta herbaciano-kawowe oraz dużo dojrzałych podsuszonych owoców i objętość wynikająca z aż 14,5 proc. alkoholu.  25 zł

GERARD BERTRAND – „Les Aspres Reserve 2015” Cotes du Roussillon

Znany producent. Dynamiczny nos: rozgrzane owoce, liść laurowy, dziki bez. Usta langwedockie: miękki i soczysty-lecz-rozwinięty czerwony owoc, przyprawy, wytrawność jest okiełznana. Dobra Langwedocja-Roussillon ma smakować i smakuje. 33 zł

DOMAINE DE LA COMBE DIEU – „Rasteau 2015”

Rasteau, czyli lepszy południowy Rodan. Głęboko pachnące dojrzałymi jeżynami, malinami i fiołkami, ziołami. Okrągłe, zaskakująco słodki owoc, bez kombinacji, wyrafinowanej winifikacji czy beczki. Zadbane winogrona z ciepłego rocznika. Nieco ziołowe. 15 proc. alkoholu nie przeszkadza. Jeden z zakupów koniecznych, dobrze wybrałem do swojego koszyka zakupowego.  30 zł

BOTIJO ROJO – „Garnacha Tinta 2014” IGP Valdejalon

Szacunek dla tych, którzy słyszeli o malutkim Valdejalon sytuowanym gdzieś pomiędzy Rioją a Katalonią. Na etykiecie rzemieślnicza deklaracja: dwóch facetów robi wino w garażu. Ta garnacha ma dość intensywny zapach sosu z leśnych malin z dodatkiem ziołowym (jałowca, rozmarynu). W ustach ujawnia swoje obfite, słodkawe, malinowe atuty. Cichy hit oferty dla fanów czystego bezbeczkowego owocu. Miałem wyczucie, co dokupić z oferty! 37 zł

LUA CHEIA – “Andreza Reserva 2014” Douro

Młoda, purpurowa barwa. Dużo młodych niebieskich owoców, niebieski atrament, mineralna iskra, mokra sierść. W smaku dobre górzyste Douro, z jędrnym mocnym owocem, intensywnością i drapieżnością, długim finiszem. Wino nadal rozwojowe i 35 zł wydaje się być bardzo okazyjne.

LA CHETEAU – „Cabernet Franc Haut Poitou 2016” 

Czerwona Loara. Młodzian jeszcze lekko purpurowy. W nosie świeżutkie czerwone i czarne porzeczki wraz z liśćmi. W smaku delikatnie tłoczony sok z czarnej porzeczki, trochę czereśni i akcent kwiatowy. Kwasowość nie wybija się nadmiernie, wino ma lekkość przy ładnie zachowanej strukturze.  26 zł

Czerwona Loara do grzybów, niezły pomysł

CAVINO – „Nemea Reserve” 2010

Szczep agiorgitiko. Duży grecki producent o różnej reputacji. Aromat najpierw mocno beczkowy, opalanego drewna, dymu z ogniska, wędzonki, balsamico. Smażone śliwki i czereśnie wychodzą z tła. Delikatniejsze potraktowanie beczką i byłoby bardzo dobrze, bo części składowe smaku (owoc, kwasowość, słodycz, taniny, alkohol) tego wina bez zarzutu. Słoneczne czereśnie potrzebują paru godzin, by się przebić, wtedy pije się z przyjemnością. Ich słodycz uraduje adwersarzy „strasznie kwaśnych” win. 26 zł

OLIVIER CYROT-BUTHIAU – „Pommard 2015” Burgundia

Dopieszczanie zmysłów

Bardzo dobry burgund, choć ze skupowanych gron (brak „Domaine” w nazwie). Relatywnie ciemna barwa i głębokie aromaty: wanilia, lukrecja, czekolada, ciemne owoce i piżmo. Nie jest jednak za słodko, lecz dynamicznie. Usta trochę szorstkie, kwasowe, smakujące chrupkimi wiśniami, wanilią i ziemią. Trochę szkoda na razie wypijać. Przetrzymaj kilka lat, jeśli kupisz i nie zapominaj, że poniżej stówki takiego burgunda niestety raczej nie kupisz, a ma być jeszcze drożej…

PS Cztery dni po otwarciu butelki nadal w bardzo dobrym stanie! Teraz dominują zmysłowe nuty fiołków, smak dojrzałych wiśni wypełnia usta.

Ocena: 91 p. Cena: 96 zł

 

 

KOSZYK ROZSZERZONY:

LA GIOIOSA Prosecco

Kilka etykiet prosecco za trzy dychy, podobnych do siebie (dwie wydały mi się nawet tym samym winem), ale smacznych i godnych polecenia – nie zniechęcą fanów modnych bąbelków. Oryginalne, pękate butelki.

CADIS – „Soave 2016”

Nie miałem chyba nieprzyjemności pić zniesławionych marketowych sikaczy pod nazwą Soave. To jest przyzwoite, pachnie o tyle, o ile może pachnieć wiatr, deszcz i sól. Mało owocu i treści, ale jest ta migdałowa końcóweczka i spora kwasowość. Do jedzenia. 21 zł

PASCAL BOUCHARD – „Le Classique Chablis 2015”

Przyzwoite, o większej koncentracji niż powyższe Petit Chablis. Nie wiedząc, że to zwykłe chablis zastanawiałbym się czy nie ma w nim pewnego wpływu beczki. 50 zł

CLOSERIE DES ALISIERS – „Chablis 1er Cru Vaillons 2015”

Czołowe Premier Cru w Chablis, więc zawsze zapłacimy więcej za samą etykietę. W zamian dostajemy ciut większy zastrzyk kwaskowych zielonych jabłek, więcej ciała i mokrych kamieni. To już można spożyć z grillowaną rybą w kremowym sosie albo z sushi. 73 zł

CHATEAU D’ARSAC 2015  Margaux

Szanowany zamek z apelacji Margaux. Świeża porzeczka, lekka beczka (tosty, kawa). W ustach lekkie, ale bardzo wyraźny owoc przeznaczony do starzenia wina. Smak wiśni, jeżyn, czereśni, opakowanych w dużą ilość drobnej taniny. Warto, prawie koszyk obowiązkowy.  84 zł

PAVILLON LA TOURELLE 2015 Haut-Medoc

Na początku rozczarowuje, po kilku godzinach ujawnia porzeczkowo-jagodowo-żwirowy charakter Medoka. Całkiem apetyczne i owocowe, mniej miękkie i kobiece niż w poprzednim roczniku.  27 zł

CHATEAU D’HANTEILLAN 2015 Haut-Medoc

Pierwsze aromaty, jakby nachylić się nad głęboką studnią: milczące i odległe. Czarne owoce, żwir, tosty. Drapiące garbniki i tostowana beczka, na dzisiaj dobre do steka wołowego. Ale najlepiej schować do piwnicy na kilka lat. 50 zł płacisz za obietnicę, ale będzie dobrze.

LA CROIX DE CANTEREAU 2015 Pomerol

Dość słodkie aromatycznie: przyprawy, czekolada, kawa. Gładka faktura, ale spora intensywność i dość materii, by się poprawiło w kolejnych latach. Smaczne leśne owoce i wyczuwalna tanina. Dobre wino, trafiło do tej kategorii tylko ze względu na poważną cenę. Ale wiadomo, Pomerol…  80 zł

CHATEAU LES GABRIAUX 2015 Medoc

W nosie młody leśny owoc i mokka. Usta liściaste, z oszczędnym owocem i klasyczną dobrą mocną taniną. Dobre bordeaux w cenie 26 zł.

DOMAINE ANGELLIAUME – „Coteaux de Cravant 2015” Chinon

W pierwszej chwili przytłumione, potem ładne i głębokie nuty czerwonych porzeczek i wiśni. W smaku te same owoce, w tle zielona papryka, spora kwasowość, na pograniczu rustykalności i chłodnej elegancji. Ot, niezłe cabernet franc znad Loary.  34 zł

CHATEAU DE BEAULIEU 2016 Anjou

Nos liścia porzeczki, malin i wiśni, w ustach zgodnie. Lekko, soczyście, czuć owoce z chłodnego klimatu.  24 zł

JEANJEAN – ”Devois des Agneau d’Aumelas 2014” Languedoc

W parkerowskim „Wine Advocate” 90/100. Zdegustowana próbka aż takiego wrażenia nie wywarła, ale wino jest dobre, ma dużo soczystego nadal owocu i charakterystyczną nutę garrigue, która steruje od razu zmysły na południe Francji. 32 zł

MAISON LAFAGE – „Saint Roch Vieilles Vignes 2015” Cotes du Rousillon

Oczywiście ciepłe, oczywiście czerwono-owocowe, oczywiście dość szczodre. Nigdy nie będzie takiego lata… Za 28 zł warto.

LA COUSTARELLE – „Allegresse 2014” Cahors

Od niedawna winiarze w Cahors skwapliwie dodają słowo „malbec” do etykiety. To wino nie musi podpierać się Argentyną, zwłaszcza, że przecież jej malbeka nie przypomina. Jest lżej zbudowane, bardziej zadziorne, ma niezłą soczystość, kwasowość i garbniki. Za 26 zł warto.

PACHECA 2015 Douro

Niezła P{ortugalia, z wigorem, sporo kwasu i owocu oraz granitowo-kwiatowe podbicie, nieźle wydane 30 zł.

ILOCKI PODRUMI – „Kapistran Crni 2015/2016” Chorwacja

Chyba nieznany producent, etykieta retro, dziwaczna zakrętka, ale wino niestandardowe i całkiem dobre. Frankovka (Blaufrankisch) zmieszany z cabernetem. Tymianek, liść laurowy, czerwone kwiaty i owoce. Bardzo lekkie usta, apteczno-ziołowe, ze smaczną wisienką. 26 zł

KATARZYNA ESTATE – „Cheval Mavrud 2015″  Bułgaria

Przyprawy korzenne i ciemne owoce. Smak bogaty i miękki, z dużą ilością słodkich jeżyn i porzeczek.  30 zł

MITOS

Producent ze środkowej Hiszpanii, około ośmiu win w ofercie. Za 14 zł kontrowersyjne, ale dla mnie ciekawe Mitos One 2014: nieco utlenione, o nutach rosołu i umami, ale z nieźle utkaną taniną. Porządne Mitos Crianza 2012 z Utiel Requeny i pienista, kwiatowa Mitos Cava Brut. Tanie wina i lepsze, niż bym się spodziewał.

 

MOŻNA KUPIĆ:

SIGNE BOURGOGNE – „Bourgogne Chardonnay 2016”

Burgundy to najlepsze białe wina świata, więc zawsze znajdą się chętni, których przyciągnie taka anonimowa naklejka z nazwą apelacji. W tak niskiej cenie nie spodziewałem się cudów. Średnie wino, pachnie cukierkiem krówka, czuć maślaną beczkę i powiew nudy jak w ostatnich odcinkach „Mody na sukces”. 29 zł

LA CHETEAU – „Sauvignon Blanc 2016” Haut Poitou, Loara

Mało znana apelacja nad Loarą – chwała za wsparcie dla anegdotycznych zakamarków Francji. Chłodno i zielono. Agrest, mokry kamień, liść porzeczki, trawa. Młode, chude, roślinno-mineralne. Żadnego zaskoczenia, ale można kupić. 27 zł

BABITS – „Tokaji Aszu 5 Puttonyos 2010”

Aszu to moje ulubione słodkie wino świata, ale poczułem się nieco skonfundowany. W ciemno typowałbym słodkie chenin blanc z Vouvray, z podobnie umiarkowaną słodyczą, delikatną budową i gruszkowym smakiem. Stary styl lekko oksydacyjny. Jestem na tak i na nie. 60 zł

DOMAINE LOUIS FLEUROT – „Nuits-Saint Georges Vieilles Vignes 2015” Burgundia

Nos: pączek z wiśnią, żurawina, wanilia, hibiskus. Usta: świeży sok z kwaśnych wiśni, trochę burgundzkiej ziemi i lekkie ciało. Nabierze kompleksowości i złagodnieje. Niestety 106 zł, za 70-80 brałbym.

CHRISTOPH BRYCZEK – „Gevrey Chambertin Aux Echezeaux 2015”

Potencjalnie bardzo dobre wino, ale wobec ceny (naturalnej jak na tę etykietę) entuzjazm nieco spada. Subtelne aromaty fiołków i wiśni nie potwierdzają się w pełni mięsistymi ustami. Wiśniowe morze przepływa dostojnie, tanina nagle pojawia się w dość długim finiszu.  115 zł

CHARLES VIENOT – „Bourgogne Pinot Noir 2015” Burgundia

Smak jakby trochę zamknięty w pudełku, wiśniowo-malinowo-ziemisty, duża kwasowość, tanin nie zaobserwowano. Podstawa jakościowa w burgundzkiej piramidzie jakości, nie dla pierwszoklasistów w temacie Burgundia. Plusik za etykietę i tradycję założyciela winnicy. 40 zł

DOMAINE DES ROSIERS – „Moulin-A-Vent 2015” Beaujolais

Trochę słodyczy oraz dojrzałości czereśni i morwy. W smaku nieco mrukliwe, ziemiste, ze średnią kwasowością. Mógłbym pomylić z podstawowym burgundem, znajdzie amatorów, ale dla mnie 44 zł to sporo.

DOMAINE CANARD – „Morgon 2015” Beaujolais

Niezbyt aromatyczne: trochę ziemi, kwiatów, czerwonej porzeczki i ziół. Średnio skoncentrowane, dość kwasowe, przyzwoite w swej cenie. 30 zł

DOMAINE DE PERCHOIR – „Manu Mandrillon 2015” Coteaux Bourguignons

Apelacja „to jeszcze nie Burgundia, a już nie Beaujolais”. W każdym razie szczep gamay w wersji nieco przegotowanej i nieco warzywnej. Niezobowiązujące, do talerza wędlin. Można kupić, ale jest w Auchan tyle lepszych win w tej cenie… 26 zł

CHATEAU COUR CHAIGREAU 2011 Lalande de Pomerol

Bordoska apelacja Lalande de Pomerol jest trochę za droga na swą jakość. Początkowo w nosie dużo beczki, poza tym aromaty dymne, dojrzałych owoców leśnych, mięsa, jesiennych liści, karmelu. W ustach: mimo gładkości to wino ma dość solidną strukturę, ale należy wypijać szybko – ma 6 lat i pogarsza się…  40 zł.

LES PENSEES DE LA TOUR CARNET 2015 Haut-Medoc

Drugie wino klasyfikowanego Bordeaux, czyli to wino nie może nie być dobre. Czuć nowy dąb francuski, espresso, likier porzeczkowy, świeże owoce leśne i subtelne przyprawy. Ciemna barwa sugeruje spory ekstrakt, ale w ustach nie ma żadnego nadmiaru. Bernard Magrez dba o pełną dojrzałość gron, ale w wypielęgnowanych owocach zostają wyraźne dojrzałe taniny. Elegancja haut-cuisine podana na białym obrusie. Pić lub odłożyć! O ile dostaniecie, bo nie wiem czy będzie dostępne, a cena byłaby powyżej 100 zł.

DOMAINE DU DI VIN – „Gamay 2016” Comtes Rhodaniens

Najtańsze wino w historii, jakie pojawia się na moim blogu. Bożoleskie gamay, tyle, że znad Rodanu z rodańską nutą mięsną. Lekkie, wiśniowe, kwaskowe. Trzy łyki, amen. Jeśli masz tylko 14 zł na wino wytrawne to kupuj.

 

OMIJAĆ:

DOMAINE CHUPIN 2014 Anjou Villages

Pudło znad Loary. Trochę niezrównoważone w smaku, jakiś pusty nadmierny ekstrakt i w dodatku ten ekstrakt wydaje się być częściowo z buraka… 21 zł

PIERRE BOURE – „Touraine Grande Reserve 2015”

A tu za to zakradł się ogórek, mało poszukiwane warzywo w czerwonym winie. Butelka ładna, deklaracja w nazwie poważna, medal z konkursu naklejony, a wino oparte o szczep gamay niewarte zakupu. 24 zł

DOMAINE HAUTDUTOUR 2011 Madiran

Nieprzejrzysta barwa mimo 6 lat, czyli apelacja Madiran, ale tannatowych tanin niewiele. Obłe i rozchwiane, siermiężnie wyciśnięty sok z dojrzałej czarnej porzeczki. Słabe.  21 zł

LES CHARMES DE CAPRAN 2015 Blaye Cotes de Bordeaux

Przegotowane i zaskakująco już utlenione, choć co prawda tanie. Na bordeaux to nie wygląda, chyba, że nieudana pojedyncza butelka…  18 zł

BACCIO – „Brunello di Montalcino 2009”

Uwielbiam brunello, dlatego tego nie polecam. Typowy anonimowy spad do marketu. Śliwkowy kolor dojrzałego sangiovese, owoc już mocno podsuszany i balsamiczny, a tanina nadal sucha i agresywna.  106 zł

 

 

 

 

16 thoughts on “Wina w Auchan. Przewodnik po targach.

  1. Gratuluję wkładu pracy i wątroby, mnie by się nie chciało tylu win wypić, raczej bym się nie zmusił ;-))
    Musisz coś zmienić przy pozowaniu do zdjęć bo coraz gorzej na nich wychodzisz 😉 no chyba że to zmęczenie po spróbowaniu 100 win ;-))
    A propos win to gdy byłem 4 lata temu na wakacjach na Samos to kupiłem wtedy Samos Nectar i chyba Samos Grand Cru. Doskonałe wina, i z czystym sumieniem je polecam jako miłośnik win Sauternes/Barsac. Anthemis chyba nie piłem ( chyba bo już nie pamiętam). W każdym razie jeśli w Bielsku w Auchan będzie Anthemis to na pewno kupię, znacznie bardziej mi smakują białe słodkie niż czerwone słodkie.
    W ogóle uważam że do wyrafinowanego obiadu czy kolacji z jakimś czerwonym super winem jako deser powinien być obowiązkowo kieliszek białego słodkiego np.Saturnes/Barsac lub Samos.
    Jeśli drugie wino z La Tour Carnet kosztuje na tragach wina we francuskim hipermarkecie ponad 100 zł to jakiś skandal.
    Swego czasu Carrefour sprzedawał La Tour Carnet 2001 ( genialny rocznik) poniżej 100 zł a obecnie Leclerc ma LTC 2011 za ok 150 zł.
    A propos Chateau Rochebert 2010 za 25 zł ( cena za ten rocznik rzeczywiście rewelacyjna) to ja za Ch. Tour du Roc, CB, Haut Medoc 2009 zapłaciłem ( fakt że parę lat temu) w Rossmanie po obniżce 27 zł he he he. Pisałem u siebie o tym na blogu 😉

    1. W Auchan są dwa muszkaty z Samos, ja kupiłem ten szlachetniejszy. Prawie jak ambrozja, jakościowo lepszy od Sauternów w podobnych cenach. Choć style różne przecież, inne szczepy, tu nie mamy botrytisu, nie mamy kwasowości, itd.

  2. Cześć! Wiem, że na Ursynowie targi też już ruszyły. Przypuszczam, że te wina też są tam dostępne, ale w Piasecznie jest kompletnie wszystko na dziale z winami lub w specjalnej strefie targów wina. Ja będę w najbliższych dniach od ok. 16-ej, więc chętnie doradzę.

  3. W Gdańsku na Kołobrzeskiej chyba jakies wietrzenie magazynów tylko, butelek dużo, ale z polecanych przez Ciebie droższych Bordeaux nic nie ma.

    1. Może jeszcze się pojawią, ale na targach są wina obowiązkowe i wina opcjonalne. O dostępność można pytać managera działu. Jeśli jesteś bardzo zdeterminowany to mogę popytać konkretniej w centrali Auchan.

      1. Dzięki, nie trzeba, i tak obiecałem sobie przez jakiś czas nic nie kupować, bo piwniczka pełna, ale widać mam za słabą wolę.

        PS. Kupiłem Latoura, którego piłeś, w październiku będzie okazja do otwarcia.

        1. Ciekawe. Przy tak starych butelkach uwidaczniają się różnice w przechowywaniu. Ja raczej nie trafiłem na perfekcyjną butelkę. Napisz jak wypijesz 😊.

  4. Po pełną ofertę wpadnij do Piaseczna, blisko. W ten piątek o 22-24 robię tam degustację darmową 15 wybranych win, od 25 zł do ponad 100 zł. Można też kupić, będzie otwarta kasa.

    1. Na razie degustacji nie ma w planie, dzisiejsza była fajna. Właśnie tuż przed snem dopijam Priorat z degustacji. Będę od południa do wieczora i w sumie po to, by doradzać 😊

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Antyspam *