Dwa pinot gris – złoty wiek i emerytura

Mam swobodne podejście do tradycji świątecznych, na przykład potrafię przyspieszyć śniadanie wielkanocne i zmienić zawartość koszyczka. Nie będzie jajek ani kiełbasy, są dwie butelki pinot gris. Od pinot gris można rozpocząć dzień, zakończyć, a w międzyczasie potraktować jako podwieczorek. Oczywiście, jeśli jest dobry i nie koliduje z harmonogramem dziennym.

 

Pinot gris jest mutacją komórek pinot noir, a niewprawne oko  w winnicy nie odróżni od siebie tych krzewów. Zwłaszcza, że miedziano-różowo-niebieskie grona pinot gris nie wyglądają na biały szczep.

clust_gris

Nie sadzi się go w ciepłym środowisku, w którym dojrzałość polifenoliczna zostałaby osiągnięta za wcześnie. Jednak uprawiany w chłodnych warunkach klimatycznych nawet przy późnym zbiorze nie barwi moszczu na czerwono – ma mniej pigmentów od pinot noir. Za klasyczny region dla pinot gris uważa się chłodną i suchą Alzację, gdzie powstają wina o różnym stopniu wytrawności. Inne jego popularne siedliska to Niemcy (jako wytrawny grauburgunder i słodszy ruländer), Oregon i Kalifornia, Antypody. Dużo też jest nasadzeń w Mołdawii, choć raczej bez globalnego aplauzu. Za to sukces komercyjny święci od dość dawna włoskie pinot grigio, nad którym nie chcę się tutaj skupiać ze względu na odległość stylistyczną, dużo większą niż między na przykład shiraz a syrah.

Pinot gris ma kolor bardziej nasycony od przeciętnego wina białego, łagodność i niedużą kwasowość. Przy tym ma sporo materii i pikantną egzotyczną słodycz nawet, gdy jest robiony w stylu wytrawnym.

Kiedyś pinot gris był średnio cenionym szczepem i obiektem złośliwych docinek. Na przykład pewien winemaker porównał robienie win z pinot gris do pracy artysty, który ma tylko białą farbę. Inny dziennikarz napisał, że pinot gris przegrywa w degustacji z wodą Evian. Ale świat win się zmienia, a sprzedaż i popularność pinot gris rośnie. Wydaje mi się, że dzięki nasadzeniom w Nowym Świecie, gdzie produkuje się coraz staranniejsze jakościowo wina.

 

Ok. Postanowiłem skonfrontować dwie butelki, klasycznego Alzatczyka z Nowozelandczykiem.

 

SPARR „PINOT GRIS COLLECTION L. D. 2005” Alzacja

HUIA „PINOT GRIS 2008”  Marlborough

Roczniki bardzo zaawansowane jak na białe wino, czy sobie poradzą w roku 2016?

Pinot gris z Alzacji od producenta i hurtownika ma dodatkowe oznakowanie „Collection”, które sugeruje wyższy poziom jakościowy od zwykłego „Tradition”. Jest błyszczące, nasycone złotą barwą. Pierwszy nos wytrawny i balsamiczny: benzyna, olej, żywica, dym. Potem dopiero pojawia się trochę miodu i kwiatów. Usta pełne, gładkie, tłuste, ale słodkie: nektarynki, pomarańcze, miód. W smaku przypomina mi nawet lżejsze Aszu. Długi posmak gorzkawych pestek i marmolady brzoskwiniowej. Jedenaście lat, a forma bardzo dobra. Jestem ciekaw jak zachowało się w nim tyle cukru przy 13 % alkoholu.

 

 

_DSC0663 aaa

Ocena: 89-90 p. Kupiłem w Alkohole Winoteka jakieś dwa lata temu, ok. 60-70 zł.

 

Niestety Huia (to taki ptaszek, serio) nie sprostało zębowi czasu. Uderza w nos ciężkimi aromatami dojrzałych owoców tropikalnych nasyconych alkoholem, wanilii, grejpfruta. Pełne, ale ciężar wsparty na alkoholu, a nie owocu. Półwytrawne, za mało czuć kwasowości. Wierzę, że to było dobre wino.

20160314985-001

Kupiłem w Wines United za mocno obniżoną ze względu na wiek cenę 26 zł. Widziałem to samo wino w cenniku warszawskiej restauracji. Dwieście złotych. Kurtyna….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Antyspam *