Strzał w 10 – najszlachetniejsza degustacja życia

Zwykle, gdy pierwsze ziarenko tekstu kiełkuje mi w głowie to do czasu jego publikacji Wisła zdąży dopłynąć do morza. Dzisiaj emocjom poddaję się prawie na żywo, przecież impresjonistów podziwiam za chwytanie tej jednej chwili, a nie za dopieszczanie każdego pociągnięcia pędzlem w studiu. Kilka godzin temu piłem być może najlepszy w swoim krótkim życiu zestaw dziesięciu win podczas degustacji u warszawskiego importera Winkolekcja, z okazji 10-lecia istnienia. Za kolejne takie wydarzenie oddam dożywotni karnet na coroczne premiery win Polka w Lidlu. Gdy szacowni gospodarze przemawiali, ja zerkałem na butelki. Z […]

Co mówią o winie suche punkty? Odcinek 2

Zastanawiając się nad pójściem do kina na premierę, być może szukałeś(aś) recenzji tego filmu napisanej przez uznanego krytyka, jakiegoś Raczka czy innego Sobolewskiego. W podobny sposób można kupować wina, opierając się na znalezionej opinii niezależnego eksperta. Jednak w obu tych przypadkach nie ma żadnej gwarancji, że ten film czy to wino spodobają się Tobie, bo każdy ma swoje unikalne poczucie smaku. Ba, nie można od krytyka filmowego i winiarskiego wymagać w pełni obiektywnej oceny. Kałużyński drwił z kina Kieślowskiego. Czy to znaczy, że Kałużyński nie znał się na kinie, a […]

Ile punktów ma wino? Odcinek 1

Każdy wytwór ludzkiej aktywności można opisać i wydać o nim jakiś osąd. Zauważ jednak czym od klasycznej recenzji jedzenia i obrazu odróżnia się klasyczna recenzja wina. Przeczytaj typowe dla danego gatunku recenzje znalezione w internecie: „Wino (…) jest wygrane na tonacjach świeżo zerwanych mirabelek, białych porzeczek, niedojrzałego agrestu i brzoskwini. Wszystko podkreślone z lekka i nienachalnie korzenną nutą białego pieprzu. Gładkie, atrakcyjne tło buduje głęboka soczystość owocu, kwasowość, mineralny akcent. Słowem – dobry balans (5-)”. „Brakiem wyobraźni tłumaczyć można fakt, że jako bouillabaisse (28 zł) podaje się coś, co powstało […]

Pięć gwiazdek Michela

W najbliższych dniach opiszę Ci mój punkt widzenia na punktowanie i noty degustacyjne win, a teraz jako przystawkę przedstawię prawdziwą historię pana Mieczysława Sommeliera. Poszukując inspiracji do tekstu o ocenianiu win trafiłem na poniższy tekst sprzed dwóch lat. Dzięki blogowi pana Mieczysława robotę na dzisiaj mam już wykonaną. Przyjemnej lektury!   Dzień dobry Państwu. Możecie tego nie wiedzieć, ale ongiś byłem sommelierem w restauracji w jednym z 5-gwiazdkowych hoteli w Kołobrzegu. Gdy przychodziłem tam do pracy zastałem tam bardzo źle dobrane karty win. Wina były kompletnie niedopasowane do siebie, szampany […]

Fotoreportaż z degustacji w Auchan

„Za długie, nie czytam”? Wiem, że czas czytania moich blogowych wpisów waha się od dużego kubka latte do połowy butelki wina. Tym razem zdążysz wypić tylko „ekspresso” lub „kapucyno”.   Trzy dni temu prowadziłem nocną degustację (start o 22) w Auchan Piaseczno, chyba pierwszą w historii marketów w Polsce? Została uwieczniona w lanserskim krótkim fotoreportażu.                               I moje wina z ostatnich dni, które warto jest nie ominąć… FINCA EL PUIG 2011 Priorat w markecie, na szczęście […]

Targi wina w Auchan. Przewodnik, długa wersja skrócona.

Ostatnie dwa tygodnie minęły błyskawicznie. Każdy możliwy wieczór po pracy spędzałem z kilkoma butelkami ze startującej własnie oferty Foires aux Vins, czyli corocznych targów wina w Auchan. Pijąc odpowiedzialnie, nieodpowiedzialnie wylewam. Z domu rodzinnego wyniosłem książki, kołdrę i niechęć do marnotrawstwa, więc wylewanie połowy butelek dobrych win targa mym sumieniem w stopniu podobnym do zaniedbywania moich obowiązków przedmałżeńskich. Z ogromu około 400 nowych win spróbowałem około setki, na degustacji i w domu, kilkanaście butelek dokupiłem. Wina piłem w miarę możliwości w ciemno, walcząc z potęgą sugestii odsłoniętych cen i etykiet. Współpracuję […]

Kartofel wine recommended

Za złoto olimpijskie w konkursie skakania koniem przez przeszkody będziesz do śmierci dostawać dwa tysiące złotych emerytury od państwa. I własną stronę w Wikipedii. Gdyby złote medale większości konkursów winiarskich robiono z kruszcu, musiałby to być tombak. A dla win „rekomendowanych” byłby to zwykły kartofel. Niewiele osób w branży to dziwi, bo o ile w sporcie zwycięzca jest jeden, złote medale dla win wręczane są na kilogramy. W żadnym kraju typowo winiarskim nie ma eksperta, który wymieniłby wszystkie krajowe konkursy. W samej Australii jest ich około stu rocznie. Ja nie […]

Tajemnice prezentów, czyli australijskie shirazy i „Ucho prezesa”

Ostatnio z wrodzonym sobie ciepłem i wyrozumiałością zająłem stanowisko w temacie „Blogerzy winiarscy na usługach dyskontów”. Z nieudawanym zdumieniem po tygodniu od publikacji przyjąłem taką oto przesyłkę: Prezent nie nosił żadnych znamion łapówki, przyjąłem go i już miałem rozpakować odkorkować, gdy zdumienie zelektryzowało mnie po raz drugi. Otóż zauważyłem twitterowy wpis sprzed kilku dni: Czyli moja świeżutka przesyłka nosi znamiona plagiatu, niemniej nie chciałbym, żeby przeszła całkowicie bez echa. Nawet, jeśli nie zbierze dwóch tysięcy polubień. Przyklaskuję też podarunkowi dla aktora, który zagrał wicepremiera Gowina w serialu satyrycznym „Ucho prezesa”. […]

Sprzedawać się i nie dawać dupy.

Kilka lat temu trójka blogerów kulinarno-lifestyle’owych spędziła parę dni w Lizbonie. Spali w kilkugwiazdkowym hotelu, jedli burgery robione z foie gras, pływali łodzią po Tagu w środku lata. Zwiedzili też przetwórnię win (celowo nie używam słowa winiarnia). Wiesz, co w tym jest najlepsze? Że cały ten wyjazd mieli w zasadzie za darmo. Zapłacili jedynie wpisem na blogu. Sponsorem był importer przeznaczonych dla pokolenia CKM i Cosmopolitan półwytrawnych win portugalskich o soczystej, samczej nazwie, który zdawał się polować na nieskomplikowany młody elektorat pewnego znanego w Polsce kalifornijskiego kombinatu przetwórczego win. Tamci […]

Ojczyzna polszczyzna

Dzisiaj u mnie nietypowo, bo co prawda o winie, ale po polsku. Skoro nasze wnuki na winobranie będą jeździć pod Koszalin, a nad wyschnięte koryto Rodanu raczej pojeździć na wielbłądach, to polskiego winiarstwa nie należy już lekceważyć. Przynajmniej tak nam tłumaczą na pocieszenie, gdy polskie lato jest równie suche jak wagina gwiazdy porno i równie ciepłe jak brukselskie przemówienia Korwina. A w ogóle to globalne ocieplenie klimatu już mnie w Warszawie tego lata nuży. Od dawna postuluję na łamach mojego bloga łączenie wina z erotyką. Zwróćcie uwagę, że największe nacje […]